Search

Content

0 komentarze

składam (się)


po ostatnich miesiącach pełnych najprzeróżniejszych zdarzeń, większości zbyt prywatnych i osobistych, żeby tu o nich opowiadać
- próbuję pewne rzeczy poskładać na nowo.

jedno z póki co najważniejszych tegorocznych wyzwań- poskładanie relacji, która z bliżej nieokreślonych powodów wrzucona została na pauzę 10 lat temu.
z jednej strony- jak to brzmi- 10 lat przerwy, przeciez ludzie tak długo nie żyją ;-)
a tu na przekór heraklickiemu panta rei próbuję wejść ponownie do tej samej wody.

kolejnym składaniem się- mają być rozmowy z M., ale póki co- to są na razie dalekosiężne plany.

i wszystkie inne najprzeróżniejsze czynniki pierwsze składam na cztery i noszę w kieszeni wewnętrznej.
Czytaj więcej »
0 komentarze

it's not goodbye 'til i see you again



ten rok - zakończył się bardzo trudnym bilansem dla mnie.

wbrew początkowym pozytywnym zapowiedziom- nie okazał się być czasem szczęśliwości,
tylko czasem pożegnań, także tych ostatecznych.

nie spodziewałam się tylu zaskoczeń, tylu emocji i tylu...

odprowadzając J. na dworzec słyszałam ciągle powtarzane to zdanie, że to przecież nie jest rozstanie, że to tylko pożegnanie na chwilę.
tylko, że dla mnie, na tym etapie- nawet to pożegnanie, to adieu, jest czymś na swój sposób ostatecznym.
bo nie znając daty kolejnego spotkania, to adieu będzie mi ciążyć w sercu jak nieskończność, bo nie ma żadnej granicy,
bo nie jest powiedziane czy kolejne spotkanie będzie za miesiąc czy za pół roku.

i jak ująć w słowa, że niepotrzebnie kiedyś zmarnowałam tyle czasu przejmując się tym, co mówi E.
bo przecież- ważniejsze jest to, co usłyszę od ciebie, a nie od innych.
i że gdybym tylko miała szansę, to ...
Czytaj więcej »
1 komentarze

i stała się #strida!


nastąpiła nieoczekiwana zmiana planów, a właściwie pojawiły się nowe plany.
dawno temu oglądałam pewien model roweru, który był u mnie na liście #chcęto, do zrealizowania w bliżej nieokreślonej przyszłości.

plan ten z różnych powodów odkładałam ciągle na później.

a ostatnio tak się jakoś złożyło, że znów "zaskoczył" u mnie temat rowerów.
ale została bardzo zmodyfikowana koncpecja tego wymarzonego roweru
- i zamiast czerwonego dahona aka. czerwonej strzały,
w moim domu zamieszkała taka oto strida.

dane techniczne: strida lt
Czytaj więcej »

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.