Content

poniedziałek, 13 grudnia 2021

jeszcze będzie ... aka. jeszcze w zielone zagramy



niezmiennie- oficjalnie moim najbardziej nieulubionym kolorem jest zielony.
wszystkie inne pogłoski na ten temat- są zdecydowanie przesadzone.

a jednak- czasami- nic nie jest bardziej pełne nadziei, jak zielony koralik noszony w kieszeni, ot tak na szczęście.

różnie się dzieje w państwie duńskim ( tak, wiem, zapachniało klasykiem),
zdarzają się nieszczęścia, które chodzą parami, i swoją czernią- próbują zasłonić wszystko to, co jest właśnie zielone.

zdarzają się też takie przebłyski światła, że naprawdę skaczę do góry.
tak A. o tobie mowa.
i tym, jak w ułamku sekundy- zmienia się wszystko
- i z naprawdę głębokiej ciemności wychodzimy na światło, które razi w oczy.

ostatnimi czasy- już myślałam, że zgubiłam te swoje zielone koraliki,
że chyba na jakiś czas- trzeba będzie znowu zapomnieć o dobrych rzeczach,
a tu proszę, po dokładnym przeszukaniu kieszeni
- w poszukiwaniu zupełnie innych skarbów ponownie znalazłam i ten.

* * *
A. wiadomo, wszystko przez ciebie!
gdyby nie ty, nie ostatni miesiąc, tydzień, gdyby nie MIL, gdyby nie marchewka ;-) nie szukałabym tych obiecanych skarbów,
by na nowo znaleźć zielone.

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.