Content

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tfurczość własna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tfurczość własna. Pokaż wszystkie posty
0 komentarze

s.o.s! xmas!


trochę w tym roku tak przed terminem ;-)
ale tak się akurat złożyło, że przygotowałam sobie już materiały do produkcji kartek świątecznych,
i tak jakoś z tej okazji naszła mnie ochota na zrobienie jakichś świątecznych niechoinkowych ozdób ( bo w tym domu nie ma tradycyjnej choinki).
z różnych względów- ostatnio na tapetę wpadły butelki i są przerabiane na różne sposoby.

wobec powyższego jako "koło ratunkowe" dla klimatów świątecznych musiały być koniecznie butelki.
tutaj akurat wydanie prosto z jysk - z piaskiem, muszelkami i wiadomością.
jednak - ta wersja jyskowa zostanie przetworzona przez nasz mini zakład pracy na coś zupełnie innego.
do środka butelek bowiem- trafią dwa rodzaje gwiazdek- gwiazdki froebla i tanabaty, wszystkie w trzech wersjach kolorystycznych: białe, srebrne i złote.

a poniżej pierwowzór (małe #poka):

Czytaj więcej »
1 komentarze

polish your art-ish


jedną z niedokończonych przeze mnie życiowych spraw
- było w pewnym momencie odwieszenie na kołku pewnej szkoły.

i tak naprawdę- dopiero niedawno, w świetle rozmów głównie z MA,
oraz z A.
wyszło mi, że wcale nie jest to niedokończona sprawa,
choć kiedyś tak się mogłó wydawać, zwłaszcza w świetle,
gdy się rzuca szkołę na rok przed dyplomem ;-)

w każdym razie- zasadniczym pytaniem-
na które wówczas nie umiałam znaleźć odpowiedzi
było to- czym jest sztuka - i dla mnie i w ogólności.

zważywszy, że generalnie dość mocno stąpam po ziemi,
stąd- zupełnie do mnie nie pasowały i nie pasują-
niewiadomo jakie wzloty.
z drugiej zaś strony- jakoś tak nie przemawiało do mnie
- zrównanie różnych takich pomysłów- do ram samego rzemiosła.

stąd- w chwili obecnej,
temat z kołka odwieszam- tylko od święta, po znajomości,
czy w ramach różnych akcji społecznych pro różne publico bono.

jak już wspomniana kiedyś tam-pewna kościołowa akcja

albo: gościnne występy dla ani

co prawda nie uważam się za niewiadomo jakiego znawcę,
- zdecydowanie w 90% uprawiam własny punkt widzenia
- tak niezmiennie (wybranymi dziełami) zachwyca mnie paweł susid:


jak i tylkowski andrzej

* * *
was ist die kunst- seria boomerang


* * *
wiem też, że często używam w odniesieniu do niektórych swoich prac sformułowań artystycznych.
jak np. haft artystyczny.
i nie dlatego, że roszczę sobie jakieś prawa do nie wiadomo jakiej sztuki,
czy kultury wyższej, akurat w tej "branży" takie niszowe określenie się przyjęło, w ramach wyróżnienia właśnie owej niszy- czyli materiałów, treści i formy- wykorzystywanych do realizacji niektórych prac.
* * *
i kolejne w ostatnich dniach
- za rozmowy- special thanks goes to MA.

Czytaj więcej »
5 komentarze

działa tylko z....

są rzeczy, które działają tylko z wiarą

ostatnio też odkrywam- jak wiele rzeczy wbrew pozorom wiąże się z wyznaniem wiary,
jak wiele rzeczy- tylko wtedy działa.
* * *
trochę też tfurczość własna:
projekty w ramach zaliczenia na ćwiczenia ze słynnym XAJ.
w praktyce: przekazane na rzecz pewnej parafii.
(na dniach pokażę plakaty od kompletu, też już obecnie własność parafii)
Czytaj więcej »
3 komentarze

ale: chwalę się ;-)

generalnie nasz firmowy Prezes- lubuje się w „ALE”
;-)
i w jego wydaniu- nie jest to miłe i ciepłe słowo.

a jednak-
od czasu do czasu- udaje mi się uzyskać jakieś pochwały i takie tam.

tym razem- zachwyt wzbudził jeden projekt,
w kontekście robienia „burzy mózgów” i wymyślaniu pomysłu na nowy
plakat/baner.
co prawda- mój pomysł na baner jest inny- niż ta wizytówka.
ale pokazywałam trochę różnych opcji i pomysłów- w tym zaplątało się
właśnie to projektowanie i aranżacja.

i ku mojemu zaskoczeniu- to projektowanie zyskało uznanie, moc
ciepłych słów i takich tam.

zatem chwalę się ;-)

Czytaj więcej »

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.