Content

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oh vienna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oh vienna. Pokaż wszystkie posty
2 komentarze

na językach

wiadomo, że ograniczyłam w dużym stopniu bibliotekę,
do rzeczy naprawdę koniecznych i niezbędnych,
oraz do koniecznych i niezbędnych przyjemności książkowych
- takich jak kolekcja skrzatów w różnych językach ;-)

choć przyznaję, że półkę z agathą christie jakoś tak ostatnimi czasy przestałam uzupełniać.

w ramach różnych praktycznych ćwiczeń z minimalizmu-
ograniczyłam też półkę ze słownikami.
(chociaż właśnie chwalę się nowym ;-))

hiszpański "chodził po mnie" od dawna
- no bo zihuatanejo- bez dwóch zdań.
mam już podręcznik i mały kieszonkowy słowniczek,
a ten słownik obrazkowy- wpisałam na moją chcęto- listę ponad 2 lata temu.
(gdyż jestem wzrokowcem, i najłatwiej mi uczyć się oglądając obrazki)

okazuje się, że może trochę na wyrost zwróciłam bilety,
i zrezygnowałam z tegorocznego wyjazdu do wiednia,
ale w sumie zupełnie się tym nie martwię.

myślę sobie, że to może jeszcze nie był mój czas,
nie ta karma, nie to zen- i wyjątkowo spokojnie, i cierpliwie czekam kolejnej wiedeńskiej okazji.
- chociaż nie tworzę żadnych dalekosiężnych planów.

póki co: mój najbardziej dalekosiężny plan- to przyszły tydzień
i spotkanie z a.

nie chcę na razie myśleć- co z wiedniem, kiedy jak, szukać biletów, czy odliczać dni.

i tak- bardzo bardzo ambitnym i bardzo przyszłościowym jest ten zakup miesiąca października w postaci słownika hiszpańskiego.
i tak, wiele optymistycznych założeń zawiera się w tym hiszpańskim,
że jeszcze będę mieć na niego czas.

nadal mam na półce to: choć takie małe słowniki- jak ten nowy - uważam za bardziej praktyczne:
i właśnie mimo tego, że mam ten duży słownik, na moją nową chcęto-listę trafia mały słownik obrazkowy- niemiecki oraz francuski i być może angielski ;-)

* * *
słownik obrazkowy- polsko- hiszpański, empik.com
w ramach Zakupu Miesiąca Października

Czytaj więcej »
2 komentarze

ale są jeszcze

ale są jeszcze sprawy drobne: loty ptasie,
chwianie się trzcin w jeziorach, blask gwiazdy wieczornej,
różne barwy owoców o porannym czasie
i wiatr przelatujący w sopranie i w basie,
i moja mała lampa, i stół niewytworny.

* * *
wiem, że ostatnio częściej mnie nie ma, niż jestem,
ale jakoś ten rok obfituje w różne okoliczności przyrody.
pewne rzeczy dzieją się szybko, inne się wloką niezmiernie.
a ja - próbuję teraz rozeznać się w tym wszystkim
i osądzić, które to są rzeczy ważne, a które nieistotne.

książkowo: od kilku dni- stoję na niewinnym grishama, i jakoś przez niego przebrnąć nie mogę.
filmowo: się bones.uję.
a cała reszta- ma różne barwy o różnym czasie.

oraz- dokonawszy dzisiaj zwrotu biletów.
i nie będzie listopada pachnącego dunajem, i wiedniem.
Czytaj więcej »
0 komentarze

a po burzy



dzisiaj rano idąc przez po-deszczowy wrocław,
ze zdwojoną siłą wróciły do mnie jedne z ostatnich słów
z rozmów z k. i z.

chciałabym jeszcze kiedyś przejść się ponownie po kałużach wiedeńskich,
zobaczyć w nich odbicie miasta.

i choć kojarzy mi się ten stan ducha z iłłakowiczówną- i jej
- gdybym wówczas widziała, gdybym wówczas wiedziała,
teraz już zawracać nie będę.

i tak sobie myślę, że mając tamtą wiedzę, tamto poznanie,
podjęłam decyzję - wtedy najlepszą z możliwych.
teraz już zawracać nie będę.

poza tym:
jeszcze będzie przepięknie
- bo po burzy zawsze przychodzi dzień.

tilt: jeszcze będzie przepięknie

Czytaj więcej »
2 komentarze

rozmowy niedokończone

z różnych względów lubię różne rzeczy.
chyba wręcz powszechnie znana jest moja sympatia do niemieckości.
w sensie języka, oraz ordungu.

a także z uwagi na niemiecki akcent w biografii.

i w ogóle miewam różne takie ;-)
o, mam choćby coś takiego, że szymborska jest dla mnie strawialna,
tylko i wyłącznie po niemiecku...

tutaj: fragment rozmowy z kamieniem:

ich klopfe an die tür des steins.
»ich bin's, mach auf.
laß mich ein,
ich will mich umschaun in dir,
dich einatmen wie die luft.«


* * *
nabrać życia jak tchu...
* * *
na zdjęciu ja, pracownia,
w tle shradta

Czytaj więcej »

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.