Content

piątek, 27 maja 2011

a po burzy



dzisiaj rano idąc przez po-deszczowy wrocław,
ze zdwojoną siłą wróciły do mnie jedne z ostatnich słów
z rozmów z k. i z.

chciałabym jeszcze kiedyś przejść się ponownie po kałużach wiedeńskich,
zobaczyć w nich odbicie miasta.

i choć kojarzy mi się ten stan ducha z iłłakowiczówną- i jej
- gdybym wówczas widziała, gdybym wówczas wiedziała,
teraz już zawracać nie będę.

i tak sobie myślę, że mając tamtą wiedzę, tamto poznanie,
podjęłam decyzję - wtedy najlepszą z możliwych.
teraz już zawracać nie będę.

poza tym:
jeszcze będzie przepięknie
- bo po burzy zawsze przychodzi dzień.

tilt: jeszcze będzie przepięknie

0 komentarze :

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.