Content

środa, 22 stycznia 2014

w porządeczku


gdyby ktoś zrobił zdjęcie temu, co mam obecnie w głowie
to by się wydało, że mam tam taki nieco lekki bałagan :-)
z najnowszych postanowień #jest-plan na uporządkowanie paru rzeczy.

co prawda w chwili obecnej pewnie z największym zapałem to porządkować powinnam temat pracy magisterskiej i pisać ten nieszczęsny ostatni rozdział, ale nie można mieć wszystkiego ;-)
z uwagi na okoliczności, które tak naprawdę w chwili obecnej nie sprzyjają temu pisaniu
- wiadomo- paluszek! stąd: póki co - odłożyłam póki co kodeksy na półkę.

na początek zaczęłam od odgruzowania fotelu - żartuję, aż tak źle nie było.
w ramach czynienia porządkowych porządków- jeszcze także uporządkowałam zawartość szafy,
na rzecz koleżanki P. oraz A.
czasem mam wrażenie, że niektóre rzeczy NAPRAWDĘ rozmnażają się przez pączkowanie ;-)

w świetle ostatnich spotkań i rozmów, i różnych różności,
stwierdziłam, że spróbuję mimo wszystko powalczyć ze swoimi słabościami i uprzedzeniami
i zaryzykuję jeszcze jedno podejście do kursu. do dwóch razy sztuka, czy jakoś tak.

poza tym: w pracy tymczasowe zmiany nad zmianami.
w pierwszej chwili mi się wydawało, że zyskam tyle czasu, że rozalkaolaboga,
i że przez te wolno-czasowe luksusy to mi się w głowie poprzewraca.
a tu- nic z tego. czas mi nadal ucieka między palcami jak uciekał.

do analogowych niedzieli dołożyłam analogowe soboty,
jednak póki co- nadal przewalam ten wolny czas na różne głupotki.

stąd: plan i koncept jest taki, żeby skupić się na prostocie.
(chociaż znowu upiekłam jakiś wymyślny sernik ;-)))


i naprawdę tym razem przeczytam uzbierane sztuki loreau.
bo na dodatek, w ramach rozrzutności, zamówiłam sobie dzisiaj gramatykę miłości bunina.
i tak, tym razem przeczytam coś więcej niż nathalie.

5 komentarze :

Ajka says:
at: 23 stycznia 2014 21:32 pisze...

O, jak masz teraz ładnie, jeszcze ładniej niż wcześniej. Prostota pomaga na wszystko, trzymam więc kciuki. Za ostatni rozdział również.

Biurowa says:
at: 24 stycznia 2014 08:35 pisze...

Co to znaczy "jeszcze jedno podejście do kursu"? Robimy kurs i już. Albo nie robimy. Nie robimy za to żadnych podchodów ;>

myslownicelife.blogspot.com says:
at: 25 stycznia 2014 08:56 pisze...

Bardzo mi się podoba taki look:) A Bunina na studiach tłumaczyłam kiedyś na zaliczenie z lektoratu. Uwielbiam. Dobry wybór. Miłego!

Anonimowy
at: 12 czerwca 2014 02:52 pisze...

Someone essentially lend a hand to make critically articles I'd state.
That is the first time I frequented your website page and up to now?
I surprised with the research you made to create
this actual put up amazing. Magnificent job!

Take a look at my webpage long island mold testing company

Anonimowy
at: 7 lipca 2014 00:54 pisze...

Excellent web site you have here.. It's hard to find excellent writing like yours these days.
I seriously appreciate people like you! Take care!!


Here is my website; free consultation family lawyer

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.