Content

piątek, 20 grudnia 2013

w kawałkach


każdy z nas składa się z najprzeróżniejszych elementów.

ja czasem mam wrażenie- że najwięcej we mnie rzeczy niedokonanych.
książek na półce- do przeczytania przybywa,
planów czy projektów do zrealizowania ciągle coraz więcej,
a coraz rzadziej odznaczam coś jako załatwione/zrobione/done.

nie, nie zamierzam wyszukiwać dla siebie żadnych usprawiedliwień, czy wytłumaczeń,
choćby jako agrument podając, że do tej pory - także na półce do przeczytania leży sztuka planowania loreau.

niedawno usłyszałam zdanie,
że blizny pokazują tylko to, gdzie się kiedyś było, a nie to, gdzie się jest obecnie.
czasami mam wrażenie, że za szybko niektóre rzeczy zostawiłam za sobą,
nie dając sobie czasu ani szans na zabliźnienie ran.

co najdziwniejsze: najtrudniej jest mi dotrzymać obietnicy względem samej siebie,
swoich własnych prywatnych postanowień.

a jednak: mimo wszystko staram być się osobą- przede wszystkim pełną (s)pokoju,
tak, żeby mimo wszystko- wszytskie elementy i kawałki składające się na moją osobę zachować
w komplecie.

1 komentarze :

myslownicelife.blogspot.com says:
at: 30 grudnia 2013 17:52 pisze...

Dobra ilustracja. Dasz radę, kiedy dasz sobie szansę. Uśmiechnij się do siebie, bo jesteś dla siebie najlepszym przyjacielem:)

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.