Content

piątek, 18 października 2013

czasami


przyznaję, że czasami wydaje mi się, że wielkie sprawy,
czy wielkie rzeczy dzieją się daleko,
i że u mnie, w tym moim życiowym grajdołku ostatnio rzadko pokazuje się słońce.

a jednak czasem- tak po prostu nieoczekiwanie, wszystko rozświetla się barwami tęczy.
co mnie uczy, i przypomina po raz kolejny, że nie warto tracić nadziei.
być może, nie zawsze należy się niecierpliwić, i poganiać los przytupując z niecierpliwości nogą.
czasem, po prostu, rzeczy się dzieją w swoim czasie ;-)
i czasem dzieją się tak, jak po prostu nie mieliśmy nawet odwagi sobie ich zamarzyć.
to tak, jak kiedyś- w najmniej oczekiwanym momencie oraz miejscu,
i zupełnie w poprzek wszystkim planom
i zamiarom- udał mi się mały lot balonem.

i ta tęcza okazała się być na wyciągnięcie ręki,
nie przeszukuję już ryanaira zagryzając pazury, i denerwując się,
że nie ma tanich biletów do paryża, w terminie, który by mi najbardziej odpowiadał.
tęczę mam od dzisiaj w głowie ;-)

0 komentarze :

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.