Content

wtorek, 17 stycznia 2012

przy sobie myśli noszę

różne myśli po kieszeniach,
i w moleskinie
i po prostu- wszędzie ze sobą noszę.

do wielu obecności jestem tak przyzwyczajona, że po prostu być przy mnie nieustannie muszą,
i siedzieć mi na głowie ;-)

jeżeli ktoś nie jest kochany dla samego siebie
- to prawdziwa miłość nie istnieje.
człowiek potrzebuje pewności,
że jest kochany,
aby stawać się sobą i rozwijać się.
- michel quist


bez tej myśli, bez tej mądrości- chyba nie umiałabym wielu rzeczy,
nie umiałabym na wiele rzeczy patrzeć, czy wielu rzeczy widzieć.

bo nie kochamy dla tego- jak to kiedyś będzie,
tylko dla tego, co jest.
co teraz widzimy, co dotknąć możemy.
bo tylko to, co tu i teraz- może dać nam pewność,
ową podstawę, punkt wyjścia - dla otwarcia się na jutro.

i ja się kiedyś też, na takim dniu, na takiej chwili oprę,
i pewność mi da tej obecności siła.
i wtedy dopiero szeroko otworzę ramiona.

* * *
za ostatnie rozmowy- pozdrowienia ślę do a.

3 komentarze :

Anonimowy
at: 26 stycznia 2012 13:00 pisze...

"bo nie kochamy dla tego- jak to kiedyś będzie,
tylko dla tego, co jest. co teraz widzimy, co dotknąć możemy. bo tylko to, co tu i teraz- może dać nam pewność, ową podstawę, punkt wyjścia - dla otwarcia się na jutro."

generalnie - sporo luk w takim rozumowaniu. patrząc przez pryzmat życia, a nie tylko jakiejś jednej wydumanej sytuacji.

bo jak jest super, potem pojawiają się problemy, to co - odkochujamy się? :) przecież wtedy nie kochasz dla tego co jest i widzisz, bo jak cię mąż leje, to nic przyjemnego. wtedy kochasz dla tego co może być w przyszłości, 'on się zmieni' itd.

Verónica says:
at: 26 stycznia 2012 13:54 pisze...

uwaga: precyzuję wypowiedź: :-))
kochamy nie dla wydumanej przyszłości, i tego, że kiedyś coś być może.
to- co jest tu i teraz- daje nam podstawy.

co z tego teraz wyrośnie- da w przyszłości taki a nie inny plon.
nie będziemy siać za lat 5- podstawy budujemy tu i teraz.

Anonimowy
at: 30 stycznia 2012 15:45 pisze...

piękna teoria, ale w prawdziwym zyciu myśląc kategoriami tu-i-teraz daleko się nie zajdzie :) podstawą jest dobre planowanie niektórych aspektów.

dlatego nie kręcą mnie takie 'złote myśli' - w nich wszystko jest piękne i łatwe, a potem ludzie dziwią się, że im się życie nie poukładało tak jak by chcieli. łatwo jest walić cytatami, żyć mądrościami innych, a trudniej ogarnąć siebie i otoczenie, a następnie odszukać swoje miejsce wraz z drogą prowadzącą tam gdzie chcemy być w przyszłości.

to tak jak z kościołem - pięknie mówią jak żyć, o kochaniu bliźniego, a potem postępują zupełnie inaczej. Mówić łatwo, robić nie ma komu.

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.