Content

środa, 10 lutego 2010

a ty...

a Ty byś chciał, żebym ja latał
i wiarą mą przenosił skały.

(zapachniało gałczyńskim)
notatki z nieudanych rekolekcji paryskich

3 komentarze :

Zenza says:
at: 10 lutego 2010 17:43 pisze...

(...) a ja bym chciał, żebyś nie latał
lecz chodził pomiędzy nami.

:))

Beata says:
at: 10 lutego 2010 23:04 pisze...

i wiarą mą nie wystraszył ludzi:)

Adam Rimabud says:
at: 11 lutego 2010 00:22 pisze...

na czasie... nawet nie wiesz jak bardzo i wiara i Paryz...

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.