Content

wtorek, 27 października 2009

Il y a longtemps que je t'aime

- Całkowicie mnie zapomniałaś.
- Co ty mówisz?
- Powiedziałam, że całkowicie o mnie zapomniałaś przez te lata.
- Weź, którykolwiek. Otwórz w dowolnym miejscu.
To pierwsza rzecz jaką robiłam codziennie rano. Pisałam twoje imię i ile dni upłynęło od kiedy odeszłaś. Możesz powiedzieć, że to mi zajmowało kilka sekund. Kilka liter i liczb.
Ale nigdy nie myślałam o tobie tak intensywnie|jak w tych chwilach. Każdego dnia.

* * *

i jak wspomniałam, kiedyś sądziłam,
że moja pamięć będzie trwać wiecznie.
a dzisiaj chyba spokojniej mi z myślą, że zapominam pewne rzeczy.
chociaż- dzięki temu- wybiorę się złożyć odświętny, listopadowy bukiet.

2 komentarze :

Beata says:
at: 29 października 2009 22:42 pisze...

o bukiecie to pamięć, nie odruch, a pamięć spokojniejsza, wyłagodzona czasem, jest taką samą pamięcią, emocjonalna pamięcią

szpiegowsky says:
at: 30 października 2009 09:34 pisze...

myślę, że to inny rodzaj pamięci.
w każdym razie dla mnie- w końcu oddzielam przeszłość od teraźniejszości, a tym bardziej od przyszłosci.
i w końcu- chyba też przyjęłam to odejście za fakt.

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.