czasem, w najmniej oczekiwanych momentach włącza się tęsknota.
przez długi czas- ten konkretny etap/ krok w moim życiu- wydawał się być zbyt odległym celem, nierealnym wręcz.
a jednak- gdy coś zaczęło się dziać, z jednej strony miałam taką myśl: szybciej, na świętopełka, szybciej. ;-)
gdy wtem, zza rogu wychyliła się tęsknota.
i myśl, że tutaj zostawiłam za sobą tyle zdarzeń, że będę tęsknić za tym miejscem.
i trochę z innej strony- doszła mnie też tęsknota za ludźmi, których już nie ma.
Dzisiaj w nocy przyszło sirocco
2 miesiące temu
0 komentarze :
Prześlij komentarz