Content

piątek, 8 marca 2013

podrap mnie za uszkiem


myślę sobie, że....
też przez długi czas tak miałam.
w sumie- chwilami do dzisiaj mam, że czasami chciałabym być kimś innym.
zawsze potwarzam chociażby to- że wolałabym być wyższa.
ale widać,że we właściwym momencie piłam za mało mleka ;-)

nie twierdzę, że w tym momencie idealnie zgadzam się ze sobą.
ale- metodą prób i błędów, spędziwszy trochę czasu sam na sam z własnym ja,
dochodzę do wniosku, że właściwie jest mi ze sobą całkiem nieźle i do rzeczy. ;-)
może, nie zawsze jest idealnie, ale nie tworzę już takich dziwnych-kocich konstrukcji ;-)

często myślę sobie, że mimo wszystko, mimo różnych ALE,
lubię miejsce w którym obecnie się znajduję, lubię takie moje obecne życie.
jest jeszcze kilka rzeczy, które chciałabym osiągnąć, zdobyć,
ale wiem, że wszystko w swoim czasie.
na spokojnie, po swojemu, w swoim rytmie, swoim tempem dojdę do tych miejsc.

i tylko czasami, kiedy zasypiam, myślę sobie, że chciałabym tak po kociemu
być drapana za uszkiem ;-)
kot rzucił mi dziwne spojrzenie i znikł.
a ja zostałam sama. z własnymi myślami. jak to właściwie jest?
dlaczego nie umiem być sobą? czy naprawdę chciałabym być kimś innym, niż jestem?

zaczęłam myśleć.

długo szukałam odpowiedzi, ale kiedy ją znalazłam, ona otworzyła mi zupełnie nową drogę,
która poprowadziła mnie przez całkowicie nowe życie.
moja odpowiedź brzmiała: - ja jestem sobą. to wystarczy.

beata pawlikowska

* * *
całość do przeczytania tutaj: jpg & pdf.

0 komentarze :

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.