Content

czwartek, 14 lipca 2011

do trzech razy sztuka

jest takie miejsce w wilnie,
gdzie podobno wystarczy pomyśleć sobie życzenie,
obrócić się trzy razy na jednej nodze
- i ono się spełni.

a ja wyjątkowo nie wrzucałam żadnych monet do fontann,
nie spluwałam przez lewe ramię, ani nie robiłam żadnych półobrotów.
i choć zachwycona miastem- nie wiem czy tutaj wrócę.

kiedyś lubiłam wracać do poznanych miejsc,
niekiedy po długiej przerwie - odświeżać znajomość z różnymi zakątkami.

a teraz- myślę sobie- że czas chciałabym wykorzystać na poznawanie nowych miejsc,
uczenie się nowych rzeczy,
poszerzanie horyzontów.

i nieminimalistycznie ;-) na półce - obok francuskiej i rosyjskiej,
wylądowała litewska twierdza- exupery.

2 komentarze :

Beata says:
at: 16 lipca 2011 18:18 pisze...

tez chcę poznawac nowe, nowe, nowe, bardzo:)

Patrycja Antonina says:
at: 17 lipca 2011 18:04 pisze...

Każda próba poznawania świata to poznawanie siebie :)

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.