Content

czwartek, 21 października 2010

temu misiu

kto misiowi urwał ucho
no kto pytam cicho, głucho

nikt się jakoś nie przyznaje
może jechał miś tramwajem...

może upadł biegnąc z górki
może go dziobały kurki

może azor go tarmosił
urwał ucho nie przeprosił.

igła, nitka rączek para
naprawimy misia zaraz.

o już sterczą uszka oba
teraz nam się miś podoba.

* * *
;-)

2 komentarze :

Biurowa says:
at: 21 października 2010 11:26 pisze...

Mój Azorek jest bardzo grzeczny. Najwyżej sztuczne myszy tarmosi ;)

mamalgosia says:
at: 22 października 2010 11:56 pisze...

o mamo, no to inspiracją poetycką byłam dziś :D ba! nawet rzekłabym - muzą :D

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.