Content

piątek, 8 sierpnia 2008

kolory



nie wiem w jaki kolor ubrać moje życie-
czy w zielono-czerwoną niepewną słodycz jabłka,
czy w czarną gorycz aronii...

ostatnio, po długiej przerwie,
po raz kolejny przebłyskami króluje słońce i jasny żółty kolorek.
choć słonecznik w wazonie nie chce trwać na wieki.

0 komentarze :

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.