Content

poniedziałek, 24 października 2011

e jak ewenement

lubię czasem zaglądać do cudzych kieszeni ;-)
to, co inni noszą w kieszeniach bywa niekiedy szalenie inspirujące.
jak w przypadku kieszeni ewenementu ;-)

i choć od dłuższego czasu przymierzałam się do wyciągnięcia z czeluści
igieł i nici, dopiero właśnie w kieszeniach znalazłam kilka interesujących inspiracji,
interesujących tak mocno, że nie mogłam się nim oprzeć.
tutaj moja folkowa wariacja, a w planach już kilka kolejnych (poważniejszych) prac.

teraz to dopiero będę mieć kota na punkcie haftu, o! ;-)

2 komentarze :

Biurowa says:
at: 27 października 2011 17:17 pisze...

albo chawtu :)

Luiza says:
at: 7 listopada 2011 19:23 pisze...

kieszenie też uwielbiam, co tu dużo gadać:)

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.