Content

piątek, 29 lipca 2011

gdzie pachnie

wilno zaskoczyło mnie pod wieloma względami.

jednak - chyba najbardziej wszechobecnym zapachem historii.

i nie tylko, z uwagi na užupis, gdzie dane mi było pomieszkiwać
w czasie pobytu.
i nie tylko dlatego, że tak jasny jest podział na stare i nowe miasto,
którego widok tak naprawdę kojarzy się z przedwiośniem
- bo po jednej stronie rzeki mamy stare miasto- po drugiej widać szklane domy.

i wilno mi pachnie historią, nie tylko z uwagi na mickiewicza,
czy tego, że właśnie na zarzeczu mieszkał gałczyński i jego natalia.

przede wszystkim- to miasto, w którym ślady przeszłości są wszechobecne,
które nie dają się zatrzeć, nie znikają, mimo upływu czasu.
miasto, gdzie nawet dzisiaj można się dowiedzieć,
gdzie przed ponad 70 laty można było kupić naftę.

bo kiedy noc...

1 komentarze :

Patrycja Antonina says:
at: 30 lipca 2011 16:50 pisze...

Muszę tam kiedyś Pojechać.

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.