Content

poniedziałek, 6 lipca 2009

co zmieniło świat


z podejrzanych ostatnio rzeczy:

gość niedzielny- to zmieniło świat

a ja nadal uwielbiam maszyny do pisania.
mimo tego, że podobno ;-) edytory tekstów wygodniejsze, łatwiej poprawić błędy.
ale też łatwiej- usunąć pewne zdania, ukryć myśli.
a czasem trudniej nawet napisać cokolwiek,
wiedząc, że trzema ruchami można cofnąć czas...

przyznaję, że sobie co jakiś czas obiecuję,
że kupię sobie maszynę do pisania,
ale kończy się to tylko niestety na takich obietnicach,
których człowiek nie stara się realizować- a szkoda.
czasem chyba jednak warto- niekoniecznie sięgać gwiazd
- ale sięgać po takie proste rzeczy.

a jako najbardziej zachwycający wynalazek- wszechczasów
- nadal uważam pociąg.

* * *

wiem, wiem, że to może dziwne wyznanie, z uwagi na fakt posiadanego laptopa,
organizera, czy wszystkomającego telefonu, oraz palma.
oraz w świetle- że książki w 99% czytam w wersji ebookowej
( obecnie na palmie, wcześniej w telefonie).

ale nadal pamiętam czasy świetności mojej maszyny do pisania,
czasy kiedy namiętnie i z pasją łapało się te wszystkie myśli fruwające.
i bardzo chciałabym wrócić do takiego etapu- kiedy słowo miało niezwykłą, niezacieralną wartość.

0 komentarze :

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.