Content

wtorek, 14 sierpnia 2007

ulica marzycieli

br/>

ostatnio sięgnęłam znowu po "ulicę marzycieli" roberta mcliama wilsona.

lubię czytać opowieść jake'a o jego przyjacielach, życiu w belfaście zachodnim :-)
tak wiem, za belfast zachodni- już mam minusa u jake'a :-)
no ale cóż, jake żyje sobie w swoim belfaście, ułożonego z sekwencji słów,
w jakich wcześniej się nie spotkały.

z tej okazji, a także z innych,
słucham sobie ostatnio irlandzkiej muzyki.
jest oczywiście the alias acoustic band- i przede wszystkim dunlavin green,
the cranberries,
no i niezrównana sinead o'connor.

0 komentarze :

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.