Content

czwartek, 16 sierpnia 2007

prawdziwie obecna



Mój świat jest wart powrotu.
Wejdę i wyjdę z pustymi rękami.
A na dowód, że byłam prawdziwie obecna,
nie przedstawię niczego prócz słów, którym nikt nie da wiary.

- Nie wejdziesz - mówi kamień.
- Brak ci zmysłu udziału.
Żaden zmysł nie zastąpi ci zmysłu udziału.
Nawet wzrok wyostrzony aż do wszechwidzenia
nie przyda ci się na nic bez zmysłu udziału.
Nie wejdziesz, masz zaledwie zamysł tego zmysłu,
ledwie jego zawiązek, wyobraźnię.


po raz kolejny rozmowa z kamieniem.
czasem czuję się tak podzielona
- raz, dotknęłanym każdej możliwej świętości,
innym razem schowałabym się w muszli ślimaka
i nie dała przekupić nawet serem, na pierogi.

a dzisiaj jestem prawdziwie obecna.
dotykam życia.
patrzę w niebo, staram się nie mrużyć oczu w słońcu.
dotykać nawet to, co niedotykalne, nienazwane.
i nie tylko w marzeniach- ale przede wszystkim na jawie.

i na dowód, że tak było- przedstawię słowa.
i ufam, że dacie im wiarę.

wiem, że daleko mi do zmysłu wszechwidzenia,
czasami gubię się w tych, które już posiadam.
ale będę się starała- patrząc widzieć,
słysząc słyszeć,
dotykając czuć
stawiając kroki- iść.

0 komentarze :

Publikowanie komentarza

Blog Archive

O mnie

Moje zdjęcie
po prostu: blondynka. wierzy, że zihuatanejo istnieje naprawdę. wierny wyznawca moleskine'a.